Szczęśliwe domy w Poznaniu: ile trzeba za nie zapłacić?

27 września 2021

Autor Jarosław Mikołaj Skoczeń

Szczęśliwe domy w Poznaniu: ile trzeba za nie zapłacić?

Dziś, część z nas inaczej wyobraża sobie idealną nieruchomość, niż przed wybuchem pandemii Covid-19. Ze „szczęśliwym mieszkaniem” kojarzą nam się zupełnie inne walory. Dużo większe znaczenie przywiązujemy między innymi do okolicy nieruchomości. Jednak za radość z pięknego otoczenia trzeba zapłacić?

Rynek nieruchomości wcale się nie załamał w trakcie pandemii, chociaż wielu ekspertów wróżyło taką przyszłość, gdy ogłoszono pierwszy lockdown. Wręcz przeciwnie, po krótkim zastygnięciu Polacy tłumnie ruszyli na poszukiwanie nieruchomości, które będą przystosowane do nowej, pandemicznej rzeczywistości. Które dzielnice Poznania okazały się najlepiej dopasowane do nowej wizji szczęścia i ile trzeba zapłacić za nieruchomość w tych rejonach?

Zielono … nam

Dzisiaj osoby, które pragną zmienić adres, zwracają uwagę na bliskość terenów zielonych. Na popularności zyskały też nieruchomości z dostępem do ogródka. Taki  „efekt Covid-19” na rynku mieszkaniowym potwierdzają badania Otodom i Uniwersytetu SWPS „Szczęśliwy dom. Badanie dobrostanu Polaków”.  Okazało się, że 32% badanych w trakcie pandemii poszukiwało w miejscu zamieszkania zieleni w postaci parków i lasów.

- Przydomowego ogrodu poszukuje 30% osób rozglądających się za nieruchomością. Z kolei 31% wszystkich respondentów zwraca uwagę na poczucie bezpieczeństwa, które wielu z nich utraciło w trakcie pandemii – komentuje Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom.

Wiadomo, że na cenę nieruchomości wpływa wiele czynników, chociażby wyżej wymieniony dostęp do zieleni. Czy w Poznaniu faktycznie jest najdrożej tam, gdzie dostępu do terenów zielonych jest najwięcej?

Gdzie najdrożej w Poznaniu?

Najwyższa średnia stawka za mieszkanie z rynku wtórnego w Poznaniu na koniec II kwartału 2021 roku odnotowana została na terenie Starego Miasta (9 102 zł/mkw.). Na kolejnych miejscach podium znalazły się Ławica (8 348 zł/mkw.) i Główna (8 300 zł/mkw.).

W przypadku mieszkań deweloperskich również nie ma mowy o zaskoczeniu. Stare Miasto wciąż góruje nad innymi dzielnicami (9 438 zł/mkw.), choć jedynie nieznacznie wyprzedza Sołacz (9 426 zł/mkw.). Trzecie miejsce przypadło Wildzie (9 423 zł/mkw.)

A może dom?

Jeśli chodzi o domy to, próżno szukać Starego Miasta wśród najdroższych rejonów Poznania. Tam brakuje przestrzeni na tego typu nieruchomości. Wśród najdroższych dzielnic z domami na rynku wtórnym górują Rataje oraz Łacina (10 903 zł/mkw.), Sołacz (10 059 zł/mkw.) i Chartowo (9 990 zł/mkw.).

Najwięcej za dom w Poznaniu z rynku pierwotnego trzeba będzie zapłacić w rejonie Ogrodów oraz Woli (8 472 zł/mkw.).  Wysokie ceny kształtują się także na Winogradach (8 233 zł/mkw.) oraz w okolicy Jeżyc (7 948 zł/mkw.).

Serce Poznania – Stare Miasto

To, że najwięcej zapłacimy za nieruchomość na Starym Mieście, to żadna nowość. Od lat  ceny w ścisłym centrum kształtują się w ten sposób. To właśnie w tym rejonie można liczyć na lepszą jakość życia. Wszędzie jest blisko, a poza tym całe zaplecze socjalne, którego często brakuje na nowych osiedlach oddalonych od centrum miasta, dostępne jest już tu na miejscu.

Dodatkowo można tutaj spotkać się z Polską historią. Co w tym zaskakującego? Czasami nawet starszą niż w Krakowie! Wysokie ceny wynikają również z faktu, że centrum jest już jednak w dużym stopniu zabudowane i trudno jest o miejsce na nowe inwestycje. Niska podaż mieszkań zarówno tych nowych, jak i tych z drugiego obiegu sprawia, że przy wysokim popycie ceny muszą być wysokie.

Czego pragną Poznaniacy? Mix mieszkaniowy

Wilda i Sołacz to tereny bezpośrednio przylegające do centrum, które zapewniają nieco więcej, tak cenionej przez nas, zieleni. Właśnie przez ten mix odległości od centrum i dostępu do zieleni, nieruchomości w tej okolicy będą drogie.

Domy budowane są głównie tam, gdzie tkanka miejska jest mniej zwarta, niż w ściśle centralnych rejonach. Przekłada się to na niższe ceny gruntu, które pozwalają na opłacalność zabudowy jednorodzinnej, bliźniaczej, czy szeregowej. Właśnie dlatego za nieruchomość w dzielnicy okalającej centrum zapłacimy mniej, niż w sercu Poznania.

Najwyższe średnie ceny występują na terenach bezpośrednio okalających centrum, a nie np. na Starołęce. To właśnie dlatego, że Poznaniacy doceniają mix mieszkaniowy, a więc nieruchomości  pośród dobrej infrastruktury, w lokalizacji nieodległej od centrum, ale z dużą dozą miejskiej zieleni.


Artykuł powstał na podstawie Danych Otodom - narzędzia do śledzenia trendów cenowych w 5 największych miastach Polski.

Intryguje Cię temat szczęścia w domach i mieszkaniach? Pobierz raport "Szczęśliwy Dom. Badanie dobrostanu Polaków".

Czytaj również:

Artykuł zaktualizowany: 27 września 2021

Udostępnij