Umowę dożywocia regulują przepisy Kodeksu cywilnego. Polega ona na tym, że w zamian za przeniesienie własności nieruchomości osoba, która ją nabywa zobowiązuje się przyjąć przekazującego nieruchomość (dożywotnika) jako domownika, zapewniać mu wyżywienie, ubranie, mieszkanie, dostęp do mediów (woda, prąd, gaz), zapewnić mu pomoc i opiekę w razie choroby oraz ponieść po śmierci koszty pogrzebu.

Umowę dożywocia mogą również podpisać osoby bliskie. W razie zmiany sytuacji na niekorzyść, gdy strony tej umowy uznają, że nie mogą mieć ze sobą styczności, sąd, na wniosek jednej ze stron tej umowy, może zmienić wszystkie lub część ze wskazanych wyżej świadczeń na rentę, której wysokość odpowiada ich wartości. W nadzwyczajnej sytuacji, najczęściej wtedy, gdy osoba, na rzecz której przekazano nieruchomość okazała niegodziwa, sąd może rozwiązać umowę dożywocia.

W praktyce istnieją wątpliwości czy przekazanie nieruchomości w drodze umowy dożywocia podlega opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Problem sprowadza się do tego, czy w przypadku tej umowy można określić przychód do opodatkowania, ponieważ składa się na nią wiele różnych świadczeń. Np. w wyroku z 14 stycznia 2014 r., sygn. akt II FSK 471/12 Naczelny Sąd Administracyjny podkreślił, że zgodnie z art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 26 lipca 1991 roku o podatku dochodowym od osób fizycznych przychodem ze sprzedaży odpłatnego zbycia nieruchomości jest ich wartość wyrażona w cenie określonej w umowie. Cena nie musi być w pieniądzu, mogą to być również różnego rodzaju świadczenia. NSA podkreślił, że w przypadku umowy dożywocia świadczenia mają charakter finansowy, wymierny i możliwe jest określenie ich wysokości. Wynika to choćby z tego, że w umowie dożywocia możliwe jest przyznanie przez sąd renty zamiast świadczeń. Organ podatkowy może też określić wartość świadczeń w zamian za przekazanie mieszkania. W konsekwencji NSA uznał, że przy umowie dożywocia mamy do czynienia z odpłatnym przekazaniem nieruchomości, więc jest to przychód do opodatkowania PIT. Z kolei w innych wyrokach (np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 25 lutego 2014 r., sygn. akt II FSK 211/12) sądy administracyjne uznawały, że co prawda umowa dożywocia jest odpłatna, to nie można uznać, że uzyskany w wyniku przekazania mieszkania/domu przychód podlega opodatkowaniu PIT.

Aby usunąć rozbieżności, jakie były w wyrokach, NSA wydał 17 listopada 2014 r., sygn. akt II FPS 4/14 uchwałę, którą muszą stosować wojewódzkie sądy administracyjne wydające wyroki w kwestii opodatkowania PIT umowy dożywocia. NSA uznał w tej uchwale, że umowa dożywocia ma charakter odpłatny. Osoba przekazująca nieruchomość uzyskuje świadczenia wzajemne. Przeniesienie prawa własności nieruchomości na podstawie umowy o dożywocie stanowi źródło przychodu z tytułu odpłatnego zbycia nieruchomości lub ich części, bądź udziału w nieruchomości. Jednak nie jest możliwe określenie jego wysokości. Nie może tego zrobić organ podatkowy, bo może to zrobić tylko wtedy, gdy określona w umowie cena nie jest prawdziwa. W umowie dożywocia ceną są świadczenia, ale są one niepoliczalne, bo nie wiadomo, do kiedy będą one trwały, ponieważ jest to uzależnione od śmierci dożywotnika.

Skoro zatem nie można określić wysokości świadczeń na rzecz dożywotnika, nie można określić podstawy opodatkowania w podatku dochodowym od osób fizycznych, a konsekwencji w przypadku umowy dożywocia nie powstaje obowiązek zapłaty PIT. Trzeba dodać, że w przypadku umowy dożywocia obowiązek podatkowy w PIT nie powstaje także wtedy, gdy dożywotnik przekazuje nieruchomość przed upływem 5 lat od momentu, gdy ją kupił.

 

CZYTAJ WIĘCEJ O PRAWIE W OTODOM