Czym jest home staging? Najkrócej rzecz ujmując polega na maksymalizacji efektu, przy minimalizacji kosztów – czyli na prostych zabiegach mających uatrakcyjnić nasze mieszkanie, wydobyć jego zalety a ukryć mankamenty. Stąd home staging – przynajmniej w założeniach – powinien być tani. Nie chodzi tu o to, by dokonywać remontu generalnego mieszkania, ale raczej – by pod opieką fachowca – zastosować mechanizmy mało inwazyjne i kosztochłonne, które przyniosą oczekiwany efekt.

Chodzi więc o to, by zrobić jak najlepsze „pierwsze wrażenie”. By uzyskać odpowiedni efekt, można sięgnąć po całą paletę strategii – od przygotowania odpowiedniego ogłoszenia i atrakcyjnych zdjęć, przez przemeblowanie, przemalowanie mieszkania, grę światłem, aż do samej prezentacji – wyboru godziny itp.

Tak więc całe działanie ma charakter czysto marketingowy - tak, by odpowiednio uatrakcyjnić produkt, pamiętając, że potencjalnemu nabywcy wystarczy bardzo krótki czas, by podjąć -  nawet nieświadomą - decyzję czy kupuje, bądź nie.

Badania pokazują, że przemyślane działanie może przynieść efekty. Analizy na rynku amerykańskim wskazują na wzrost skuteczności i skrócenie czasu sprzedaży średnio o 40 proc. Z kolei wzrost wartości ocenia się przeciętnie na około 10 proc.

Jak wspomnieliśmy – założenie jest takie, by home staging był działaniem niskokosztowym, a więc bez „twardych” remontów. Jakie działania wchodzą w grę? Są to do pewnego stopnia oczywistości, ale nie każdy potrafi je dostrzec, czy też nadać im przemyślaną formę. Standardem będzie więc np. posprzątanie mieszkania, pozbieranie rzeczy zbędnych, rupieci i przedmiotów o charakterze osobistym (klient lubi mieć poczucie obcowania z produktem, a nie czyimś mieszkaniem. Ma sobie wyobrazić w nim siebie), zadbanie o ładny zapach. Bardziej zaawansowane działania wymagają wiedzy i „dobrego oka” home stagera. Uzyskanie pożądanego efektu poprzez grę przestrzenią, światłem i kolorem można osiągnąć np. odpowiednio przestawiając układ mebli, zmieniając firanki, ustawiając punktowe światło itp. Abecadłem home stagera jest zadbanie, by pomieszczenie wyglądało na duże, przestrzenne, było odpowiednio doświetlone naturalnym światłem, lub rozjaśnione poprzez barwę ścian, kolor firan itp.

 

 

Na tym właśnie polega home staging – działanie ma być stosunkowo proste i tanie. W praktyce firmy na polskim rynku oferują różne pakiety home stagingowe, niektóre przewidujące nawet wykończenia pod klucz wg przyjętego projektu i pełne asystowanie przy sprzedaży - właściwie usługę pośrednictwa.

Czy takie coś się opłaca? Ceny za przygotowanie wstępnej opinii, z raportem o ewentualnym zakresie prac, kształtują się na poziomie około 300 – 500 zł na wiodących rynkach w kraju. Za takie pieniądze jednak możemy uzyskać jedynie opinię, licząc że będzie wartościowa. Resztę albo wykonamy gorzej lub lepiej we własnym zakresie, albo zapłacimy dodatkowe pieniądze za przearanżowanie mieszkania. Teoretycznie remont powinien być lekki, maksymalnie ograniczający się do przemalowania, w praktyce jednak część firm może zaoferować właściwie nowe wykończenie nieruchomości. Zwykły wizaż mieszkania powinien zamknąć się w koszcie 2 – 3 tys. zł.

Na pewno decydując się na home staging powinniśmy zapoznać się z portfolio firmy, którą wybraliśmy. Warto zasięgnąć języka wśród znajomych itp. Wizualne uatrakcyjnienie nieruchomości przyda się szczególnie tam, gdzie sprzedaż bez efektu trwa miesiącami. Znaczy to, że jest jakiś element w ofercie, który odstrasza. Profesjonalny home – stager powinien być jednak kimś więcej, niż tylko aranżerem wnętrz. Musi on zdawać sobie sprawę z sytuacji rynkowej i cen, umieć określić wartość nieruchomości i zasugerować właścicielowi, że np. cena jest za wysoka i nawet wysublimowana gra światłem niewiele tu da. Tak postąpi rzetelny i uczciwy aranżer. Inny ukryje te informacje, wpierając klientowi działania, które i tak nie przyniosą pożądanego efektu. Druga grupa klientów potencjalnie zainteresowanych home stagingiem to właściciele mieszkań o podwyższonym standardzie i apartamentów. Tu ewentualny wydatek może być wart swej ceny, biorąc pod uwagę zakładane, docelowe zyski ze sprzedaży.

Należy jednak przede wszystkim pamiętać, że home staging nie jest żadną wiedzą tajemną i wiele z proponowanych strategii możemy zastosować samodzielnie, a wiedzę na ten temat uzyskamy choćby w internecie. Mimo wszystko warto zainteresować się ofertą home stagerów. Docelowo może ona pomóc nam sprzedać nieruchomość.

 

CZYTAJ WIĘCEJ O WNĘTRZACH W OTODOM