Marzysz o wypoczynku na tarasie własnego domku na mazurskiej czy bieszczadzkiej wsi? A może wolisz górzysty krajobraz za oknem? Jeśli chcesz kupić nieruchomość w niewielkiej turystycznej miejscowości, musisz się pospieszyć. Bo zaczynają rosnąć ich ceny - pisze "Rzeczpospolita".

Jak wynika z najnowszych analiz ekspertów od nieruchomości, ceny gruntów i budynków w małych, chętnie odwiedzanych miejscowościach już rosną. I to bardzo szybko. Tylko przez ostatnie miesiące skoczyły o ok. 30 procent. Ale to dopiero początek drożyzny.

Analitycy ostrzegają, że w ciągu najbliższych lat za metr ziemi np. w Darłowie czy Mielnie możemy zapłacić nawet 2,5 raza więcej niż teraz. Dlaczego? Bo do tej pory niewielu było chętnych na nieruchomości w tych rejonach. Ale teraz zaczyna ich przybywać, bo dookoła jest już taka drożyzna, że inwestycje tam mało komu się opłacają.