Dokąd będzie zmierzał kapitał? 

28 lipca 2020

Autor Jarosław Mikołaj Skoczeń

Dokąd będzie zmierzał kapitał? 

Wolniej rozwijająca się gospodarka. Zbliżone do zera stopy procentowe. Wszystko to sprawia, że ci z nas, którzy posiadają oszczędności głowią się dzisiaj, co z nimi zrobić. W jaki sposób je ulokować, aby nie traciły one na wartości?

Kredytobiorcy zadowoleni, oszczędzający…

Recesja w roku 2020 oraz przynajmniej spowolnienie, a być może i kryzys w roku 2021. Takie prognozy gospodarze dotyczą praktycznie całego świata, w tym również i Polski. Aby złagodzić gospodarcze reperkusje związane z lockdownem, które już za nami oraz by przeciwdziałać, tym które mają dopiero nadejść w przyszłości - rządy oraz banki centralne wielu krajów podejmuje dzisiaj często niespotykane wcześniej działania. W Polsce przykład może stanowić wsparcie przedsiębiorstw oferowane przez Polski Fundusz Rozwoju w ramach tzw. tarczy antykryzysowej. Inną pomoc stanowiło obniżenie stóp procentowych w naszym kraju przez Radę Polityki Pieniężnej.

Od marca mieliśmy przez do czynienia już z trzema obniżkami stóp procentowych, w wyniku których stopa referencyjna spadła z poziomu 1,5% do ultra niskiego poziomu 0,10%. Dzięki takim decyzjom zyskują bez wątpienia zarówno osoby fizyczne, jak i przedsiębiorcy, którzy mają do spłacenia kredyt. Warto jednak się zastanowić, co taki stan rzeczy oznacza dla osób oszczędzających? W ich przypadku można mówić o stratach kapitałowych. Oprocentowanie lokat bankowych niewiele przekraczające poziom 0%, oznacza, że przy danym poziomie inflacji, ci z nas którzy zanoszą do banku regularnie odkładane przez siebie oszczędności, po prostu tracą. Realna wartość każdej trzymanej w banku złotówki systematycznie, z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień i z miesiąca na miesiąc będzie się bowiem zmniejszać.

 

Lokata na trudne czasy?

Co zrobić z oszczędnościami, aby jeśli nawet nie zarabiać, to przynajmniej ich nie tracić? Odpowiedź na takie pytanie stanowią nieruchomości. 

– Jedną z podstawowych cech nieruchomości jest to, iż w długim terminie pozwalają one uchronić kapitał przed inflacją. Wynika to z faktu, że wraz z inflacją zazwyczaj rosną również ceny nieruchomości. Ten ich specyficzny atrybut może być przydatny zwłaszcza dzisiaj” - podkreśla Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom.

Ponadto wydaje się, że obecny czas może stanowić nienajgorszy moment dla takich inwestycji. Część osób, które zaciągnęły kredyt na zakup mieszkania z przeznaczeniem na wynajem, aby nie dopłacać do interesu, zapewne zdecyduje się takie mieszkania sprzedać. Może pojawić się więc szansa na wynegocjowanie dobrej ceny. Warto pamiętać, że spowolnienie gospodarcze, kryzys za jakiś czas się skończą. Poza tym, niższy popyt na najem mieszkań również nie będzie towarzyszył nam już zawsze. Jeśli zapowiedzi rządu się sprawdzą, to od października studenci będą musieli wrócić do normalnej, stacjonarnej formy odbywania zajęć. Będą więc musieli także znaleźć nowe lokum, na kolejny rok akademicki. Sensowną formę zabezpieczenia kapitału mogą stanowić również nieruchomości gruntowe. Odpowiedniej wielkości działka, w dobrej lokalizacji, w której budują się kolejne domy jednorodzinne, może stanowić ciekawą alternatywę na dzisiejsze, trudne czasy. 

Czytaj również:

 

Artykuł zaktualizowany: 28 lipca 2020

Udostępnij