Dane Otodom 2021: drugi kwartał pod znakiem domu i działki

01 lipca 2021

Autor otodom

Dane Otodom 2021: drugi kwartał pod znakiem domu i działki

Już są! Najnowsze Dane Otodom za II kwartał 2021 roku wskazują wyraźnie, że Polacy nadal cenią domy i działki rekreacyjne. Co jednak zaskakuje, mieszkania także wracają do łask. Prześwietliliśmy sytuację na rynku nieruchomości - oto nasze wnioski.

W pandemii kochamy domy i działki

Ponad rok z Covid-19 miał niemały wpływ na rynek nieruchomości. Sytuacja jest dynamiczna i bardzo zaskakująca – boom na domy, działki i – w ostatnim okresie – także mieszkania trwa w najlepsze. Polacy nie tylko chcą mieszkać wygodniej i przestrzenniej, ale szukają też zielonego zakątka w ogrodzie lub przestronnym tarasie. Przez zamknięcie w czterech ścianach oraz pracę czy naukę w trybie zdalnym, wzięliśmy nasze wnętrza pod lupę. W efekcie nastąpił prawdziwy rozkwit zainteresowania domami. Było to szczególnie widoczne w trakcie pierwszej i na początku drugiej fali koronawirusa, gdy zdarzało się, że ruch w kategorii „domy” bywał większy od „mieszkań”.

Absolutnym przebojem okazały się również działki
, kupowane zarówno pod kątem budowy domu, jak i w celach rekreacyjnych. Dane Otodom podsumowujące drugi kwartał wskazują na tendencję wzrostową niemal we wszystkich kategoriach. Co w temacie mówią liczby? W maju ruch w kategorii „domy” był o 42% r/r, co świadczy o ich nieprzerwanej popularności. Z kolein działki są wyszukiwane aż o 80% częściej niż rok temu. Po poluzowaniu obostrzeń, z cienia budynków jednorodzinnych i działek wychodzą ostatnio mieszkania. W tej kategorii ruch był aż o 77% był wyższy niż rok temu.

Mieszkania wracają do łask

Dynamiczna sytuacja na rynku nadal się utrzymuje, a zainteresowanie nieruchomościami nie słabnie. Domy wciąż sprzedają się jak świeże bułeczki, co oznacza, że atrakcyjne oferty są na wagę złota i jest ich o wiele mniej, niż osób zainteresowanych kupnem. O popularności domów świadczy również majowy spadek liczby ofert dostępnych w serwisie aż o 18% r/r, a także wspomniany wzrost ruchu. Jeszcze większe wzrosty dotyczyły działek 80 % i spadek liczby ofert o 5%.

Zaskoczeniem jest również powrót zainteresowania mieszkaniami na sprzedaż. Chwilowo wybór jest nawet większy niż przed rokiem (więcej o 7% ofert), jednak ta sytuacja jest prawdopodobnie chwilowa i wkrótce oferty mieszkań zaczną szybko znikać. Wskazuje na to odnotowany w maju wzrost ruchu w kategorii mieszkań o 77% r/r.

Powrót normalności?

Wpływ na to bez wątpienia miał powrót do względnie normalnego życia. Nie bez znaczenia są w tej sytuacji względnie tanie kredyty oraz rekordowo niskie oprocentowanie lokat, które zachęcają do inwestowania we własne lokum, m.in. po to, by uchronić się inflacją. Zwłaszcza, że nieruchomości zyskują na wartości, a ich ceny wyprzedzają spadek wartości złotówki.

Podwyżki o 1000 zł za m2

Ile trzeba zapłacić za m2 mieszkania w Warszawie? Ceny zwalają z nóg! W tej chwili to już ponad 12 500 zł na rynku wtórnym i 11 000 zł na rynku pierwotnym. Pięciocyfrowe wartości średnich cen ofertowych za to nie tylko domena stolicy. Na takie kwoty muszą przygotować się poszukujący mieszkań m. in. w Trójmieście i Krakowie. Średnia dla całego kraju w maju to 8510 zł na rynku pierwotnym (wzrost o 13% r/r) i 8296 zł na rynku wtórnym (wzrost o 7% r/r). Ceny domów również są rekordowe: średnio, na dom trzeba przeznaczyć aż 4800 zł za metr kwadratowy na rynku pierwotnym (o 13% więcej niż rok temu) i 4706 zł na rynku wtórnym (wzrost aż o 14% r/r). W Warszawie w ciągu roku średnia cena metra kwadratowego domu wzrosła o niemal 1000 zł – z 7573 zł do 8502 zł!

Co nas czeka?

Prognozy w sytuacji pandemii mogą być mylące - pierwsze analizy po pojawieniu się Covid-19 mówiły w końcu o spadkach cen nieruchomości. Jak widać jednak, sytuacja jest całkowicie odwrotna. Oczywiście wzrost cen może wkrótce się skończyć. Podobnie jak trend na poszukiwanie większych mieszkań już wyhamował - marzenia o imponującym metrażu szybko zweryfikował rynek i rosnące ceny. Widzimy więc zwiększoną liczbę wyszukań mieszkań w cenach do 500 000 zł (32% wobec 27% rok temu) kosztem mieszkań do 200 000 zł (z 17% na 12%) i najpopularniejszego jeszcze w marcu 2020 r. przedziału do 350 000 zł (z 35% na 26%). Wzrosło też zainteresowanie mieszkaniami droższymi niż 500 000 zł. Również w przypadku domów wyraźnie widać mniej wyszukań najtańszych nieruchomości, w cenie do 350 000 zł i zwiększanie się zainteresowania domami droższymi niż 500 000 zł. Wynika to z faktu, ze za takie same mieszkania i domy, musimy dziś zwyczajnie zapłacić o wiele więcej, niż przed rokiem czy dwoma laty.

Artykuł na podstawie Danych Otodom - narzędzia do śledzenia trendów na poszczególnych rynkach nieruchomości.


Czytaj również:

Artykuł zaktualizowany: 06 lipca 2021

Udostępnij