Agroturystyka nadal w modzie

16 września 2021

Autor Jarosław Mikołaj Skoczeń

Agroturystyka nadal w modzie

Agroturystyka już od dłuższego czasu cieszy się w Polsce rosnącą popularnością. Większość z nas kojarzy agroturystykę z wypoczynkiem na łonie natury, z dala od ulicznego ruchu, wielkopowierzchniowych sklepów i miejskiego tłoku. Wydaje się, że wraz z rosnącym tempem życia, ale również stopniowym bogaceniem się polskiego społeczeństwa, agroturystyka może być ciekawym pomysłem na własny biznes. Oczywiście dla tych z nas, którym znudziło się miasto i którzy na stałe chcą zamieszkać na wsi. Podpowiadamy jak postawić pierwsze kroki w agroturystykę.

Lokalizacja jest kluczowa

W przypadku działki pod agroturystykę największe znacznie ma ta sama kwestia, co w przypadku wszystkich innych rodzajów nieruchomości - lokalizacja.

  • Odpowiedni klimat - po pierwsze grunt powinien być usytuowany w takim miejscu, aby osoby przyjeżdżające wypocząć mogły rzeczywiście utożsamiać otoczenie z wiejskim klimatem. Tu piękny widok za oknem, cisza, spokój i odgłosy natury, mają niebagatelne znaczenie.
  • Atrakcje - po drugie okolica musi być na tyle „ucywilizowana”, aby turyści po śniadaniu mieli co zrobić z wolnym czasem. Same wędrówki po lesie to dzisiaj już zdecydowanie za mało. Paintball, quady, jazda konna, zimowe kuligi, wspinaczka, tyrolka, warsztaty z lepienia garnków czy inne przykłady rzemiosła, spływ kajakowy, bliskość jeziora czy nawet zamkniętego basenu – to najczęstsze atrakcje, które powinny znajdować się w okolicy.
  • Rolnictwo to podstawa - poza tym, chyba każdy mieszczuch lubi podglądać, jak wygląda produkcja rolna i zasmakować swojskiej żywności. Miejscowe produkty - mleko, ser, mięso, czy miód - stanowią niewątpliwy atut.

Dobra lokalizacja to jednak i taka, która znajduje się niedaleko dużego miasta. Można do niej dojechać samochodem osobowym, posiłkując się mapą google. Całkowite odludzie, do którego trudno dotrzeć i którego na próżno szukać na mapach, nie stanowi więc wcale najlepszego lokum na agro-gospodarstwo. Rejony Polski, które kojarzą się z agroturystyką to te, które zapewniają odpowiednie krajobrazy, jak Bieszczady, Mazury, czy Pomorze.

Tanio? Niekoniecznie

Co jeśli kupno takiego gospodarstwa wciąż chodzi po głowie? Rzadko, ale można w Internecie natrafić na oferty sprzedaży całych gospodarstw agroturystycznych. Za takie jednak trzeba czasami zapłacić duże kwoty.

Zazwyczaj cena, w zależności od rozmiaru i standardu, waha się od kilkuset tysięcy złotych do nawet kilku milionów. Nierzadko osoby decydujące się na taką działalność wolą zacząć od początku, samemu wyszukać odpowiednią działkę, a następnie stworzyć agro-gospodarstwo według własnego projektu - mówi Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom.

Faktycznie, gotowe gospodarstwa agroturystyczne mogą odstraszać wysoką ceną. Można jednak zacząć budować je od początku, poczynając od znalezienia idealnej działki. Wystarczy znaleźć odpowiednią lokalizację.

Agroturystyka – wersja hard

Dzisiaj zwłaszcza wśród zagorzałych mieszczuchów można spotkać zwolenników bardziej drastycznej formy agro-wypoczynku. W tym wypadku można chyba już jednak mówić o swego rodzaju survivalu. Jak wyglądają wakacje w hardcorowej, wersji agroturystycznej?

Spędzenie nawet kilku dni w drewnianej chacie oferującej XIX-wieczne warunki, tzn. bez bieżącej wody, kanalizacji, prądu i Internetu (co dziś jest sporym wyzwaniem), stanowi marzenie wielu pracowników kadry zarządzającej wielkomiejskich korporacji. Popyt kreuje podaż, co oznacza, że oferty takich ortodoksyjnych survivalowych wręcz przeżyć można znaleźć np. w Bieszczadach.

Przede wszystkim dla rolników

Jak spełnić marzenia o własnym gospodarstwie agroturystycznym? Aby je założyć najlepiej być…rolnikiem. Rolnik nie musi w tym celu zakładać działalności gospodarczej i dodatkowo może liczyć na zwolnienia podatkowe dla małych gospodarstw agroturystycznych.

Mieszczuch, który „rzuca wszystko i wyjeżdża w Bieszczady” aby założyć agro-farmę, to jednak trudne do spełnienia marzenie. Pierwszy problem, przy którym trzeba się napocić stanowi już sam zakup ziemi. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można założyć, że w skład terenu, na którym ma powstać gospodarstwo, wchodzą grunty rolne. W związku z tym, zgodnie z Ustawą o ograniczeniu obrotu ziemią rolną, należy spełnić wymienione w niej wymagania.

Jeśli o transakcję ubiega się kupujący, musi on wykazać się przed Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa wykształceniem rolniczym. W tym celu można odbyć np. studia podyplomowe. Jeśli takowego wykształcenia się nie posiada, wówczas wymagany jest odpowiedni staż (3 lub 5 lat, w zależności od poziomu wykształcenia) pracy w rolnictwie. O wiele łatwiej jest nabyć ziemię rolną na wniosek sprzedającego. W tym wypadku to na nim ciąży obowiązek wykazania, że nie było możliwości sprzedaży gruntu rolnikowi indywidualnemu, lub tez innemu uprawnionemu do nabycia podmiotowi.

Czytaj również:

Artykuł zaktualizowany: 16 września 2021

Udostępnij