Dane Otodom 2021: czy wynajem mieszkania w Warszawie nadal się opłaca?

25 maja 2021

Autor Jarosław Mikołaj Skoczeń

Dane Otodom 2021: czy wynajem mieszkania w Warszawie nadal się opłaca?

Wiele osób, które zainwestowały w nieruchomość na wynajem, ze strachem myślą o przedłużającej się pandemii. Rynek wynajmu w całym kraju mocno ucierpiał, w szczególności w takich miastach jak Warszawa, gdzie studenci i napływowi pracownicy do tej pory generowali olbrzymie zapotrzebowanie na mieszkania do wynajęcia. Jak wygląda sytuacja, gdy ich zabrakło?

Stawki za wynajem mieszkań w Warszawie

Średnia stawka ofertowa za wynajem mieszkania w Warszawie w marcu 2021 roku kształtowała się na poziomie 3 259 zł. Stolica pod tym względem zajmuje pierwsze miejsce w kraju, zdecydowanie wyprzedzając następne w kolejności: Gdańsk (2 163 zł) i Wrocław (2 082 zł). I na tym dobre informacje w gruncie rzeczy się kończą. Przynajmniej jeśli chodzi o wynajem mieszkań w stolicy w dobie pandemii. Warto przypomnieć, że jeszcze nie tak dawno, w opinii zdecydowanej większości z nas, inwestycja w mieszkanie na wynajem stanowiła jedną z bezpieczniejszych i całkiem opłacalnych form lokowania kapitału. Czy tak jest nadal?

Pandemia niszczy rynek wynajmu

Wielu Polaków posiadających oszczędności w czasach sprzed pandemii, wolało ulokować je właśnie na rynku nieruchomości, zamiast pozwolić, aby np. nadgryzał je ząb inflacji na lokacie bankowej. Korzystając z kredytu hipotecznego kupowano mieszkania pod wynajem, które miały budować bezpieczeństwo finansowe na dwa sposoby. Po pierwsze, co miesiąc generując pewną nadwyżkę uzyskiwanego czynszu nad ratą kredytu. Po drugie zaś poprzez wzrost cen mieszkań.

Nieruchomości w długim terminie – o czym mówi zarówno teoria, jak i praktyka ekonomii z wielu krajów świata – powinny w długim terminie, z roku na rok zyskiwać na wartości. Taki pomysł na inwestycję stał się nieaktualny w momencie wybuchu pandemii. W zdecydowanej większości dużych miast w Polsce, ceny lokali mieszkalnych rosły. Najem jednak praktycznie wygasł, bowiem chętnych na najem czterech ścian jest dzisiaj jak na lekarstwo.

Bez studentów jest trudniej

- Nie ma przecież studentów, którzy zamiast wynajmować stancje, wolą uczyć się zdalnie z domu. Ze względu na lockdowny i ograniczenia w działalności gospodarki w wielu sektorach, w zdecydowanie mniejszym zakresie można dzisiaj liczyć na osoby, które przeprowadzały się w inne zakątki Polski, za pracą. Co ma znacznie przede wszystkim w przypadku Warszawy - tłumaczy Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom. To oznacza, że stawki za wynajem lecą w dół.

Rynek wynajmu odnotowuje znaczący spadek

W stolicy w marcu 2021, przeciętna wywoławcza stawka najmu za mieszkanie wynosiła 3 259 zł. Rok temu było to jeszcze 4 142 zł. Oznacza to, że w ciągu roku pandemii cena spadła aż o 21,3%. Widoków na nagłą poprawę sytuacji jak na razie nie widać. Oczywiście spadek przychodu z wynajmu oznacza, że obniżyła się rentowność takiej inwestycji - w Warszawie z 7,06% do 5,52%.

- Na pierwszy rzut oka wydaje się, że mogło być gorzej. Powyższa zmiana musiała jednak dotknąć wiele biznesów, mogła również podkopać sytuację finansową wielu rodzin, które w nieruchomościach poszukiwały przecież stabilnej lokaty finansowej na złe czasy. Trudna sytuacja dotyczy zwłaszcza osób, które mają do spłacenia kredyt hipoteczny - zaznacza Jarosław Krawczyk z serwisu Otodom. Należy w tym miejscu dodać, że przywołany wskaźnik ROI (Return on Investment) jest wyznaczany, jako relacja średniego czynszu najmu do średniej ceny zakupu lokum. Nie uwzględnia więc takich kosztów jak podatki, koszty remontów, pustostanów itp.

Podsumowując: choć inwestycja w nieruchomości nadal jest opłacalna, to obecnie nie pozostaje mieć nadzieję, że postępujący proces szczepień z czasem pozwoli na luzowanie obostrzeń w gospodarce i studenci oraz pracownicy tymczasowi wrócą do Warszawy.

Artykuł na podstawie Danych Otodom - narzędzia do śledzenia trendów na poszczególnych rynkach nieruchomości.


Czytaj również:

Artykuł zaktualizowany: 25 maja 2021

Udostępnij