Od osady po mekkę ludzi kultury

Pierwsze wzmianki o osadzie pochodzą z XVI wieku. Jeszcze wiek później wieś liczyła zaledwie 43 mieszkańców. Pierwotnie osada należała do króla, później do cesarsko-królewskiego skarbu austriackiego. W XIX wieku Zakopane wraz z częścią Tatr zostało sprzedane węgierskiej rodzinie Homolacsów. Rozkwit miejscowości przypada dopiero na drugą połowę XIX wieku, gdy Zakopane zostało uznane za uzdrowisko. W ostatniej dekadzie tego stulecia liczyło już 3000 mieszkańców. Kolejni właściciele miejscowości prowadzili tam rabunkową gospodarkę leśną, którą przerwał licytując dużą część Tatr hrabia Władysław Zamoyski, twórca podwalin obecnego parku narodowego. Nowy właściciel zmodernizował miejscowość budując wodociągi, pocztę, szkoły, muzea, a nawet linię kolejową. Zakopane stało się ważnym ośrodkiem kulturalnym, odwiedzanym przez takie postaci jak Henryk Sienkiewicz, Władysław Orkan, Stanisław Ignacy Witkiewicz, Stefan Żeromski, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Jan Kasprowicz, Mieczysław Karłowicz, czy Karol Szymanowski. Prawa miejskie Zakopane uzyskało w 1933 roku. Mieszkało w nim wówczas prawie 18 000 osób. Dalszy rozwój miejscowości przypada na okres powojenny, a w ciągu ostatniego ćwierćwiecza liczba ludności utrzymuje się na stałym poziomie ok. 28 000. Liczne zabytki, muzea, teatr im. S. I. Witkiewicza i przede wszystkim bliskość Tatr sprawia, że miasto pod Giewontem cieszy się niesłabnącą popularnością wśród turystów. Miejscowość rokrocznie gości także zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich, które odbywają się na Wielkiej Krokwi.

 

Inwestorzy i zamożni turyści

Wpływ turystyki na rynek nieruchomości w Zakopanem jest olbrzymi. Przyznaje to Dariusz Siewierski z dyrektor zakopiańskiego oddziału biura Północ Nieruchomości. – Gros nieruchomości jest nabywanych w celach inwestycyjnych. Około 90% klientów naszego biura stanowią osoby spoza Zakopanego. 70% z nich kupuje nieruchomości w celach inwestycyjnych. Reszta spełnia swoje marzenia o drugim lokum pod Tatrami. Deweloperzy budują mieszkania w wysokim standardzie, których funkcjonalność jest typowa dla lokali turystycznych. Fakt ten powoduje, że nowe budownictwo jest za drogie dla przeciętnego nabywcy. – zauważa ekspert.

Ceny faktycznie nie należą do najniższych. Zdaniem Dariusza Siewierskiego, klienci poszukują domów w przedziale cenowym od miliona do półtora miliona złotych, a średnia cena transakcyjna domu w Zakopanem to około 1 200 000. Osobną kategorią są luksusowe i duże wille mieszkalne, których ceny zaczynają się od 2 milionów, a dochodzą nawet do 5 milionów złotych. Najdroższa nieruchomość z Zakopanego, jaką znaleźć możemy w serwisie Otodom to budynek hotelowy wystawiony za 16 milionów złotych.

Również ceny mieszkań w Zakopanem nie należą do przystępnych. Zdaniem eksperta z firmy Północ Nieruchomości średnia cena to około 10 tysięcy złotych za metr kwadratowy. Zauważa on jednak, że ceny są bardzo zróżnicowane: od 5000 zł/m2 w starym budownictwie do nowych apartamentów po 18 000 zł/m2. – Najtańszych ofert należy szukać w starym budownictwie. Są to lokale do remontu i bez zagwarantowanego parkingu. Niedogodności reprezentuje fakt, że osiedla budowane za czasów PRL są dobrze zlokalizowane i często mają widok na Tatry. Tanie lokum można nabyć także na obrzeżach miasta, ale wówczas trzeba liczyć się z ogrzewaniem na energię elektryczną – ocenia Dariusz Siewierski.

 

 

Opłacalny wynajem

Z uwagi na specyfikę lokalnego rynku, jest na nim bardzo niewiele lokali na wynajem długoterminowy. Zdaniem eksperta, większość mieszkań jest wynajmowanych jako apartamenty turystyczne, będąc alternatywą dla hoteli i kwater prywatnych. Aby wynająć dwupokojowe mieszkanie na dłuższy okres, trzeba wydać miesięcznie około 1500-2000 zł plus opłaty.

- Na rynku dominują apartamenty wynajmowane krótkoterminowo, gdzie stopa zwrotu waha się w przedziale 6-10% rocznie. Lokale mieszkalne wynajmowane na dłuższy okres przynoszą zysk na poziomie 4-6% - ocenia Dariusz Siewierski.

Za najbardziej atrakcyjne inwestycyjnie dzielnice uznaje on górne części Zakopanego. Największym zainteresowaniem cieszą się według niego okolice skoczni, czyli tzw. „parcele urzędnicze”. Są to tereny niskiej zabudowy i niewielkiego ruchu samochodowego, których atutem jest bliskość gór i Krupówek.

Zapytany o główne atuty Zakopanego jako miejsca do życia, Dariusz Siewierski odpowiada: Miasto jest na tyle małe, że można je przejść na piechotę w niespełna godzinę. Bliskość gór i trwająca pół roku zima prowokują do uprawiania sportów zimowych. To, co cieszy turystów tylko podczas urlopu, my mamy na co dzień. Z drugiej strony w sezonie wakacyjnym bywają momenty, w których ruch turystyczny i korki samochodowe dają się nam we znaki.

Osoby o zasobniejszym portfelu mogą sobie pozwolić na drugie, wakacyjne lokum w zimowej stolicy Polski. Zakopane wydaje się być także pewną inwestycją dla osób planujących wynajmować kwatery dla turystów. Biorąc pod uwagę słynne na cały kraj zalety Zakopanego, nie sposób nie zauważyć, że nieruchomości w tym mieście warte są swojej, całkiem wysokiej, ceny.

 

ADRES: MIASTO. KOSZALIN