Jak zauważa Katarzyna Bajon z poznańskiego biura Bajon Nieruchomości, klienci zwracają uwagę nie tylko na parametry samego domu lub mieszkania, ale i jego otoczenie i sąsiedztwo. - Wskazanie lokalizacji przez klienta, automatycznie definiuje wiele parametrów, które mają wpływ na przyszłe sąsiedztwo. Są to rodzaj: zabudowy, tereny zielone, bliskość komunikacji, status społeczny i majątkowy osób zamieszkujących daną okolicę. Po określeniu lokalizacji zaczyna się oglądanie konkretnych nieruchomości, i w tym momencie można zauważyć, jak ważna dla poszukujących jest najbliższa okolica, a także zamieszkujący ją ludzie – przekonuje.

Agata Polińska z Otodom, najpopularniejszego serwisu z ogłoszeniami nieruchomości dodaje, że sąsiedztwo jest istotnym, a czasem pomijanym parametrem. – Warto nadmienić w kilku słowach, bo spokojni i przyjaźni sąsiedzi mogą stać się kluczowym argumentem dla poszukujących mieszkania – przekonuje.

A jak własnych sąsiadów oceniają poznaniacy? Na tle wyników ogólnopolskich, mieszkańcy stolicy Wielkopolski wystawili im bardzo wysokie oceny. Wśród 10 największych miast Poznań zająłby drugie miejsce ze średnią 4,98, tylko nieznacznie ustępując Gdańskowi (5,01).

To, że poznaniacy lubią swoich sąsiadów nie dziwi Franciszka Sterczewskiego, architekta i aktywisty. Jego zdaniem, wynika to z tego, że mają oni wiele okazji do spotkań.

– Jest sporo otwartych wydarzeń kulturalnych, tworzą się w różnych dzielnicach miejsca, które aktywizują lokalne społeczności, organizują potańcówki i koncerty. Dzięki kulturze przez małe i wielkie „k” ludzie znają się z widzenia. Poznań jest też jednym z niewielu miast, w których udało się zachować zielone kliny napowietrzające miasto. Jest to krzyż zieleni i wody, który pozwala poznaniakom tłumnie korzystać z oferty rekreacyjnej. Stolica Wielkopolski jest także jednym z liderów jeśli chodzi o liczbę biegów ulicznych. Wszystkie te spotkania kulturalne i sportowe owocują większym zaufaniem i poczuciem bezpieczeństwa, a stąd już bardzo niedaleko do wzajemnej sympatii - podkreśla.

W ocenie sąsiadów najwyżej wypadły dzielnice zdominowane przez zabudowę jednorodzinną. Najlepiej własnych sąsiadów ocenili mieszkańcy Strzeszyna, Ławicy i Smochowic. Najmniejsze więzi społeczne dostrzec można wśród mieszkańców Starołęki, Śródki i Łazarza.

Przykładem oddolnej, sąsiedzkiej integracji, która sprzyja budowaniu dobrych relacji z mieszkańcami okolicy jest zwyczaj mieszkańców położonej na Strzeszynie ulicy Arystofanesa. – Zawiązali oni oddolną inicjatywę: latem na jeden dzień ulica zamienia się w salon towarzyski. Ludzie przynoszą ławy i stoły, przygotowują drobne posiłki i po prostu spędzają razem czas – opowiada Paweł Głogowski, miejski aktywista ze stowarzyszenia Ulepsz Poznań. Tego typu inicjatywy z pewnością przekładają się na nasze postrzeganie sąsiadów, co zostało odwzorowane w wynikach Rankingu Dzielnic Otodom.

Powstał on na podstawie wyników badania przeprowadzonego przez Otodom we współpracy z OLX i pod nadzorem merytorycznym agencji badawczej PBS. W przeprowadzonej jesienią ub. roku ankiecie internetowej wzięło udział ponad 140 000 respondentów, w tym 3327 mieszkańców Poznania. Oceniali oni w skali od 1 do 7 prawdziwość zdania “Ludzie, którzy mieszkają w mojej okolicy są przyjaźni i uprzejmi”. Ocena 1 oznaczała  “zupełnie się nie zgadzam”, a 7 - “zgadzam się w pełni”.

 

Pełne wyniki Rankingu Dzielnic Poznania w kategorii “sąsiedzi”:

Strzeszyn

5.63

Ławica

5.42

Smochowice

5.32

Junikowo

5.30

Podolany

5.29

Piątkowo

5.23

Winogrady

5.22

Naramowice

5.18

Dębiec

5.16

Warszawskie

5.12

Rataje

5.09

Winiary

5.09

Sołacz

5.03

Łacina

5.01

Chartowo

4.98

Grunwald

4.98

Szczepankowo

4.93

Starołęka

4.85

Górczyn

4.82

Śródka

4.77

Ogrody

4.77

Komandoria

4.64

Stare Miasto

4.61

Jeżyce

4.60

Wilda

4.56

Łazarz

4.49

źródło: Ranking Dzielnic Otodom

 

SPRAWDŹ WSZYSTKIE WYNIKI RANKINGU DZIELNIC POZNANIA OTODOM