Od kiedy spadkobierca jest członkiem wspólnoty mieszkaniowej i musi uiszczać opłaty za mieszkanie?

 

 

W sprawie rozpoznanej przez Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z 11 kwietnia 2018 r., sygn. akt III Ca 29/18, właściciel mieszkania zmarł, a mieszkanie na podstawie postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku nabyła spadkobierczyni. Wspólnota mieszkaniowa wezwała ją do zapłaty zaległych opłat eksploatacyjnych za mieszkanie. Spadkobierczyni odmówiła twierdząc, że ponosi koszty związane z opłatami za mieszkanie od dnia uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku. Wspólnota mieszkaniowa natomiast stała na stanowisku, że powinien to robić od dnia otwarcia spadku, czyli z chwilą śmierci spadkodawcy.

Wspólnota mieszkaniowa wniosła sprawę do sądu przeciwko nowej właścicielce mieszkania.

Sąd Okręgowy w Łodzi uznał, że nie budzi wątpliwości, że pozwana była właścicielką mieszkania od dnia śmierci spadkodawcy, czyli od dnia otwarcia spadku.

Spadkobierczyni nie tylko przyjęła spadek wprost, czyli bez ograniczenia także co do otrzymania długów spadkowych, ale osobiście złożyła wniosek o stwierdzenia nabycia spadku do sądu. Miała zatem obowiązek płacić koszty zarządu oraz ponosić opłaty tytułu dostaw mediów.

Właścicielka mieszkania odwołała się do Sądu Apelacyjnego w Łodzi, który uznał jej apelację za bezzasadną. Sąd podkreślił, że postanowienie stwierdzające nabycie spadku nie tworzy nowego stanu prawnego, a tylko stwierdza, że spadek przechodzi na spadkobierców z dniem jego otwarcia, czyli z chwilą śmierci spadkodawcy. Jedynie w przypadku, gdy spadkobierca spadek odrzuci, możliwe jest uchylenie się od skutków nabycia również długów spadkowych.

Od momentu śmierci spadkodawcy obowiązek opłacania czynszu i opłat eksploatacyjnych przeszedł na pozwaną, która nabyła spadek. Od daty śmierci spadkodawcy pozwana stała się właścicielką mieszkania, mimo toczącego się przez dłuższy czas postępowania spadkowego, zakończonego wydaniem postanowienia, które potwierdzało jedynie krąg spadkobierców.

 

CZYTAJ WIĘCEJ O PRAWIE W OTODOM

 

 

Back to top button