W ostatnich dniach oszuści polują na klientów firm kurierskich, telekomunikacyjnych, serwisów ogłoszeniowych i aukcyjnych. Wysyłają SMS-y, w których podszywają się pod znane, budzące zaufanie marki i – pod pretekstem rzekomo nieopłaconych drobnych kwot – próbują wyłudzać dane. A te, w skrajnych przypadkach, mogą posłużyć do zalogowania się i wyczyszczenia konta bankowego.

Tak może wyglądać SMS od oszusta

– Problem dotyczy klientów wielu firm, ale sposób działania jest niemal identyczny – opisuje Agata Polińska z Otodom, najpopularniejszego serwisu z nieruchomościami. – Do SMS-a o zaległej płatności dołączony jest link, który odsyła do strony udającej witrynę banku lub serwisu oferującego płatności online. W rzeczywistości, taka fałszywa strona służy do wyłudzania danych, które zamiast do banku trafiają do oszustów. Prosimy więc naszych klientów o wzmożoną ostrożność, bo pojawiły się już pierwsze próby wyłudzenia (przykład po prawej). Po pierwsze, w Otodom nigdy nie wysyłamy tego typu SMS-ów. Po drugie, przed wysłaniem danych jakiemukolwiek innemu serwisowi należy dokładnie sprawdzić, czy adres internetowy jest właściwy i faktycznie należy do banku – przestrzega.

Fałszywą stronę czasem można rozpoznać już patrząc na sam link. Oszuści bardzo często stosują odnośniki skrócone, używają nietypowych domen lub dodają do popularnych nazw dodatkowe słowa lub liczby (np. 24 lub online).

Przed dokonaniem jakiejkolwiek płatności koniecznie trzeba sprawdzić, czy strona, na której się znajdujemy posiada certyfikat EV symbolizowany przez zielony pasek strony i kłódkę.

Warto też sprawdzić numer telefonu oraz numer rachunku bankowego w wyszukiwarce lub na właściwych temu stronach – http://jakitobank.pl lub http://numerkonta.com (tutaj sprawdzamy numer konta bankowego) oraz https://www.nieznany-numer.pl (tutaj sprawdzamy opinie o numerze telefonu). Jeśli dane zostały wykorzystanie wcześniej przy próbie wyłudzenia pieniędzy, istnieje szansa, że są już zarejestrowane na powyższych stronach.

– Tak jak złodzieje co jakiś czas zmieniają swoje techniki, tak internetowi oszuści modyfikują swój sposób działania. Dlatego naszym klientom, którzy mają wątpliwości co do autentyczności e-maila lub SMS-a z Otodom zalecamy kontakt z naszą obsługą klienta. Lepiej dwa razy zapytać niż dać się oszukać. Jesteśmy do dyspozycji i z przyjemnością pomożemy rozwiać wątpliwości – podsumowuje Agata Polińska.

 

CZYTAJ WIĘCEJ ARTYKUŁÓW W OTODOM