Boom na fotowoltaikę w polskich domach. Gdzie zainteresowanie jest największe? [RAPORT]

30 listopada 2021

Autor Fotowoltaika online

Boom na fotowoltaikę w polskich domach. Gdzie zainteresowanie jest największe? [RAPORT]

Portal Fotowoltaika online w swoim nowym raporcie sprawdził, co spowodowało boom na fotowoltaikę, jak kształtuje się poziom zainteresowania tym tematem na mapie Polski i jak zapowiadane zmiany w przepisach wpłynęły na obecną sytuację na rynku. Raport uzupełniają komentarze ekspertów dotyczące fenomenu fotowoltaiki w naszym kraju w ostatnich latach i jej najbliższej przyszłości.

Fotowoltaika ma znacznie dla środowiska

Opublikowany w sierpniu 2021 r. raport klimatyczny ONZ nie pozostawia złudzeń – globalne ocieplenie jest faktem, a odpowiedzialność ponosi za to przede wszystkim człowiek. Fotowoltaika oraz wszystkie inne odnawialne źródła energii mają bardzo ważną rolę w ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych. Podkreśla to także Mikołaj Troczyński, specjalista ds. OZE w WWF Polska:

- Wszystkie OZE mogące zastąpić węgiel i gaz mają istotne znaczenie dla przejścia na gospodarkę bezemisyjną, a to stanowi warunek ustabilizowania klimatu. Panele fotowoltaiczne dobrze wypełniają zapotrzebowanie na energię w ciągu dnia, szczególnie w okresie letnim. Pod tym względem często wzajemnie uzupełniają się z farmami wiatrowymi. Współpracując z magazynami energii, panele PV mogą w znacznym stopniu zastępować spalanie paliw kopalnych, które jest główną przyczyną ocieplania klimatu.

Duże elektrownie fotowoltaiczne są też dobrym źródłem energii do zasilania produkcji paliw alternatywnych np. wodoru. Rozwój technologii długotrwałego magazynowania energii niewątpliwie poprawi jeszcze wszechstronność technologii PV i umożliwi lepsze wykorzystanie energii ze słońca w miesiącach zimowych, kiedy dni są krótsze.

Mikroinstalacje na ogromną skalę

Dynamika wzrostu liczby instalacji fotowoltaicznych jest ogromna. Według Agencji Rynku Energii, ich łączna moc na koniec sierpnia 2021 r. wyniosła 5971 MW. Dla porównania, na koniec 2015 r. było to nieco ponad 100 MW. Obecne tempo przyrostu jest jednym z najwyższych w całej Unii Europejskiej – w 2020 r. pod tym względem ustąpiliśmy tylko Niemcom, Holandii i Hiszpanii. W siłę rośnie szczególnie domowa fotowoltaika. Liczba prosumentów, czyli osób wytwarzających energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby za pomocą mikroinstalacji, pod koniec lata tego roku wynosiła 688 tysięcy. W 2015 r. było ich zaledwie 4 tysiące, co najlepiej pokazuje skalę wzrostu.

Nic dziwnego – fotowoltaika ma wiele zalet, takich jak niezależność od dostawców prądu i stale rosnących cen, możliwość generowania dużych oszczędności czy przyjazność dla środowiska. Eksperci tłumaczą ten fenomen głównie opłacalnością ekonomiczną, a także różnego rodzaju dofinansowaniom, dzięki którym własna mikroinstalacja stała się bardziej przystępna. Podobnego zdania jest Tobiasz Adamczewski, kierownik ds. OZE w Forum Energii:

Dopóki nie istniał system zachęt do rozwoju mikroinstalacji, to one po prostu nie powstawały. Niezależnie od tego, czy jako społeczeństwo lubimy odnawialne źródła energii, nie wydamy oszczędności na coś, co nie przyniesie nam korzyści finansowej. Co ciekawe, system opustów sam w sobie nie był atrakcyjny, dlatego przez pierwsze lata jego funkcjonowania powstawało niewiele instalacji. Dopiero w połączeniu z dotacjami z programu Mój Prąd, dotacjami z funduszy europejskich i ulgą podatkową, energetyka prosumencka stała się atrakcyjna dla gospodarstw domowych.

Fotowoltaiczna mapa Polski

Portal fotowoltaikaonline.pl przeanalizował dane pochodzące z tysięcy zapytań ofertowych z całej Polski, które wpłynęły od osób zainteresowanych montażem paneli fotowoltaicznych w okresie od stycznia 2020 r. do września 2021 r. Jak się okazuje, poziom zainteresowania energią słoneczną różni się w zależności od regionu.

Mazowsze liderem pod względem zainteresowania fotowoltaiką

Z raportu wynika, że największym zainteresowaniem fotowoltaika cieszy się w woj. mazowieckim – udział liczby zapytań w skali kraju wyniósł tam 14,5%. Na Mazowszu popyt na fotowoltaikę skupia się przede wszystkim wokół Warszawy i powiatów sąsiadujących ze stolicą (łącznie to aż 58% zapytań z całego województwa). Na kolejnych miejscach znajdują się: śląskie (12,1%), wielkopolskie (10,7%), małopolskie (9,9%) i dolnośląskie (8,7%). Z kolei najmniej zapytań (poniżej 3%) odnotowano w województwach: opolskim, lubuskim, świętokrzyskim i podlaskim.

Śląsk i Wielkopolska z największą liczbą dotacji z programu Mój Prąd

Ogromne zainteresowanie fotowoltaiką we wspomnianych regionach potwierdzają też dane dotyczące beneficjentów programu Mój Prąd. Absolutnymi liderami w tym przypadku są woj. wielkopolskie i śląskie – w obu regionach przyznano po ok. 27 tys. dotacji, co w skali całego kraju daje udział ok. 12%. Podobna, ale nieco mniejsza liczba dofinansowań popłynęła do woj. mazowieckiego i małopolskiego. Na przeciwległym biegunie znalazło się Podlasie – tam przyznano jedynie 5 tys. dofinansowań na instalacje fotowoltaiczne (2% udziału).

Wschodnia Polska zaczyna otwierać się na fotowoltaikę

Raport pokazuje także, że regiony, które do tej pory nie wykazywały większego zainteresowania energią słoneczną, zaczynają się na nią otwierać. Tendencja ta dotyczy przede wszystkim wschodniej części kraju. Największy wzrost liczby zapytań w pierwszych trzech kwartałach 2021 r. portal fotowoltaikaonline.pl odnotował w woj. podlaskim – aż o niemal 40% względem analogicznego okresu ubiegłego roku. Podobny trend zaobserwowano w woj. lubelskim, gdzie wzrost wyniósł 37%. Większe niż rok wcześniej zainteresowanie tym tematem widoczne jest także w innych częściach Polski np. w województwie mazowieckim, zachodniopomorskim i pomorskim.

Fotowoltaika na chwilę przed zmianami w przepisach

Analizując zainteresowanie Polaków fotowoltaiką, nie można pominąć zapowiadanych zmian w przepisach, które mają wejść w życie 1 kwietnia 2022 r. Eksperci wskazują, że odejście od dotychczasowego systemu opustów i wprowadzenie rozliczania na zasadzie net-billingu, będzie niekorzystne dla prosumentów i może zahamować rozwój fotowoltaiki w Polsce. Szczególne znaczenie ma to w kontekście mikroinstalacji – to właśnie ich przyszli właściciele zmiany odczują najbardziej.

Jednak osoby, które zdążą z założeniem instalacji fotowoltaicznej do marca 2022 r., będą rozliczane według starych zasad. Przełożyło się to na ciekawą sytuację na rynku – w ostatnim kwartale 2021 r. boom na fotowoltaikę dodatkowo przybrał na sile, a liczba zapytań ofertowych bije wcześniejsze rekordy. Potwierdza to także Adrianna Płonka z portalu fotowoltaikaonline.pl:

Obecnie zauważamy ogromny wzrost, co żartobliwie można nazwać „fotowoltaiką last minute”. Osoby składające zapytania otwarcie wskazują, że chcą zdążyć przed nowym sposobem rozliczania.

Pełny raport „Fotowoltaiczny boom na mapie Polski. Gdzie energia słoneczna jest najpopularniejsza?” dostępny jest na portalu fotowoltaikaonline.pl.

Czytaj również:

Artykuł zaktualizowany: 30 listopada 2021

Udostępnij